|
Danuta Napierkowska
Paweł Napierkowski
Jakością zawsze określano dobre cechy wyrobów. Obecnie
mówi się jedynie o tych cechach, które spełniają wymagania i oczekiwania
klienta. Najpełniejsze uregulowania systemów zapewnienia jakości posiada
Unia Europejska. Polska jak kandydat do członkostwa w Unii musi uwzględnić
również w swojej gospodarce europejskie wymagania jakościowe. Wielkopolska
w tym względzie należy do krajowej czołówki. Dzięki naszym historycznie
ukształtowanym cechom do Europy mamy coraz bliżej.
Pojęcie jakości jest znane od wielu stuleci. Jednak rozumienie tego określenia
zmieniało się wraz z upływem czasu. Każdy rycerz udający się na wyprawę
krzyżową wiedział, że najlepsza zbroja wykonana jest ze stali damasceńskiej.
W Damaszku mieszkali bowiem najlepsi snycerze ówczesnego świata. Cała
średniowieczna działalność produkcyjna prowadzona była w warsztatach rzemieślniczych
i charakteryzowała się tym, że właściciel warsztatu jako mistrz z pomocą
czeladników uczestniczył we wszystkich fazach procesu zaopatrzenia, produkcji
i zbytu. Tak więc rzemieślnik mógł wziąć pełna odpowiedzialność za wytwarzane
wyroby a jakość pojmowana była jako najlepsze cechy produktów.
Taki sposób produkcji bez większych zmian trwał aż do XIX wieku, kiedy
pojawiła się nowa kategoria społeczno-ekonomiczna nazwana przedsiębiorstwem.
Jest wiele cech wyróżniających przedsiębiorstwo ale z punktu widzenia
jakości najważniejszą jest podział pracy. Dzięki wykorzystaniu maszyny
parowej jako źródła napędu w XIX wieku pojawiły się możliwości zwiększenia
skali produkcji. Jednocześnie dotychczas powolny przyrost ludności w połowie
wieku XIX przyspieszył i osiągnął postęp geometryczny z tych względów
popyt na wiele dóbr mierzony w tysiącach szybko osiągnął poziom milionów.
Powstawały nowe fabryki a już istniejące zwiększały swoje rozmiary. Proces
wytwarzania dzielono na fazy a następnie na operacje przypisując je
poszczególnym pracownikom. Ten proces osiągnął swoje apogeum na początku
XX wieku, gdy w zakładach Forda po raz pierwszy uruchomiono tzw. taśmę
produkcyjną.
Nowa organizacja pracy zwiększyła skalę produkcji ale kosztem dramatycznego
spadku jakości wytwarzanych produktów. Jako remedium na to zjawisko rozpoczęto
wprowadzać kontrolę techniczną wyrobów gotowych. Pierwsze próby obejmowały
na ogół całe partie produktów ale taka kontrola była bardzo czasochłonna
i kosztowna z tych też względów szybko jej zaniechano. Została zastąpiona
kontrolą statystyczną polegającą na sprawdzeniu wylosowanych egzemplarzy
i wnioskowaniu na jej podstawie o jakości całej partii. Aby uniknąć tendencyjnego
losowania (np. wszystkie egzemplarze pochodzą z tej samej linii albo z
tej samej godziny produkcji) wypracowano szereg technik losowania z zachowaniem
obiektywnych proporcji.
Eliminowanie wybrakowanych wyrobów na zakończenie produkcji zdecydowanie
polepszyło jakość sprzedawanych produktów ale w dalszym ciągu utrzymywało
wysokie koszty wytwarzania. Jeśli w fabryce popełniono błąd na pierwszym
stanowisku i wykryto go podczas końcowej kontroli to wszystkie wykonane
operacje i zastosowane materiały począwszy od drugiego stanowiska były
całkowicie zbyteczne. Aby wyeliminować to zjawisko końcową kontrolę uzupełniono
o kontrole międzyoperacyjną. W ten sposób osiągnięto kompromis między
jakością a kosztami. Klasyczne techniki kontroli jakości osiągnęły w ten
sposób kres swoich możliwości co miało miejsce w połowie ubiegłego wieku.
Lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte XX wieku to rozpoczęcie w USA realizacji
programów kosmicznych i jądrowych. Charakteryzowały się one wysokim budżetem
rzędu kilku miliardów dolarów oraz bardzo istotnymi wymaganiami w zakresie
bezpieczeństwa rezultatów realizowanych procesów. Wówczas pojawiła się
nowa filozofia kształtowania jakości. Dotychczasową kontrolę wyników (ex
post) zastąpiono systemem zapewnienia jakości (ex ante). Głównym elementem
nowego podejścia do jakości stało się monitorowanie dostawców materiałów,
surowców i kooperantów w oparciu o wcześniej opracowane precyzyjne kryteria
oceny.
Chociaż współczesne podejście do jakości ma swoje korzenie w Ameryce to
pierwsze akty prawne, określające urzędowo wymagania w zakresie systemów
jakości powstały w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w Europie.
Mimo, że były to wewnętrzne regulacje Wielkiej Brytanii szybko zaczęły
rozpowszechniać się na inne państwa Zachodniej Europy. Ważne jest to,
że firmy stosujące się do wytycznych w zakresie jakości czyniły to całkowicie
dobrowolnie. Były dwa istotne motywy takiego działania. Po pierwsze stosowanie
systemów projakościowych obiektywnie wpływało na polepszenie jakości wyrobów.
Po drugie stosowanie powyższych systemów polepszało wizerunek firmy w
oczach klientów i zwiększało stopień zaufania do oferowanych produktów.
W roku 1992 państwa tworzące dotychczas trzy wspólnoty: Europejską Wspólnotę
Węgla i Stali (utworzona w 1951 r.), Europejska Wspólnotę Energii Atomowej
(powstała w 1957 r.), Europejską Wspólnotę Gospodarczą (zawiązana w 1957
r.) w holenderskiej miejscowości Maastricht podpisały traktat o ich likwidacji
i powołaniu nowej organizacji o nazwie Unia Europejska. Formalnie Unia
rozpoczęła funkcjonowania 1. stycznia 1993 roku w gronie dwunastu państw
(w porządku alfabetycznym: Belgia, Dania, Francja, Grecja, Hiszpania,
Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Portugalia, Wielka Brytania, Włochy),
do których po dwóch latach dołączyły trzy kolejne państwa (Austria, Finlandia,
Szwecja). Aktualnie Unia to Europejski Obszar Gospodarczy, na terenie
którego mieszka około 400 mln ludzi, i którego potencjał gospodarczy jest
większy od USA.
|
|
Podstawowym dokumentem regulującym zasady funkcjonowania
"Piętnastki" jest Akt o Jednolitym Rynku, zapewniający swobodny
przepływ ludzi, kapitału i towarów. Oznacza to, że np. każdy Austriak,
może mieszkać i pracować w Hiszpanii, że np. każdy Belg, bądź belgijska
firma może inwestować we Francji oraz, że np. każda włoska firma może
swobodnie sprzedawać swoje produkty w Niemczech. Spełnienie dwóch pierwszych
zapisów nie stanowiło większych problemów natomiast realizacja trzeciego
punktu zawartego w Akcie wymagała nowych regulacji prawnych. Aby umożliwić
swobodną wymianę towarów należało bowiem ujednolicić wymagania stawiane
wyrobom na rynkach poszczególnych państw. Była to główna inspiracja do
sformułowania tzw. Kompleksowego Podejścia do Jakości.
Kompleksowe Podejście do Jakości to zbiór czterech wymagań. Pierwsza grupa
wymagań zawarta w dyrektywach nowego podejścia Unii oraz Euronormach odnosi
się do wyrobów i określa cechy, jakie muszą one spełniać. Potwierdzeniem
zgodności wyrobu z wymaganiami zasadniczymi jest oznaczenie go znakiem
CE. Druga grupa wymagań określa metody i środki przeznaczone do stwierdzania
zgodności wyrobów z wymaganiami zasadniczymi. Trzecia grupa definiuje
wymagania dotyczące instytucji certyfikujących wyroby oraz laboratoriów
wykorzystywanych w procesie badania zgodności wyrobów z postawionymi wymaganiami.
Powyższe wymagania dotyczą bezpośrednio lub pośrednio wyrobów. Czwarta
grupa wymagań odnosi się do systemów jakości i jest adresowana do producentów
(a także do firm budowlanych, usługowych i handlowych) i zawiera wytyczne
jakie powinna stosować firma, aby rezultat jej działania charakteryzowała
najwyższa jakość.
W roku 1994 wydano po raz pierwszy Euronormę ISO 9001 określającą modele
zapewnienia jakości w projektowaniu, produkcji, instalowaniu i serwisie.
Norma ta doczekała się w 1996 roku tłumaczenia na język polski i została
wydana także jako Polska Norma. Współczesna definicja jakości mówi, że
jakość to zbiór cech wyrobu (bądź usługi) najlepiej spełniający sformułowane
wymagania, bądź oczekiwania klienta. System zapewnienia jakości jest to
powtarzalny sposób postępowania mający na celu zagwarantowanie klientowi,
że zawsze otrzyma wyroby oczekiwanej jakości. Potwierdzeniem faktu posiadania
systemu zapewnienia jakości jest certyfikat ISO serii 9000. Jest to nic
innego jak zaświadczenie wydane przez uprawnioną jednostkę, stwierdzające,
że firma w swej praktyce stosuje wszystkie wytyczne mające na celu spełnienie
wymagań klienta. Trzeba podkreślić, że certyfikat ISO 9000 nie odnosi
się do wyrobów i usług, ale do firm je wytwarzających, bądź świadczących.
Do końca minionego stulecia wydano w Polsce ponad 2000 certyfikatów ISO
9000. W stosunku do liczby podmiotów gospodarczych działających w Polsce
nie stanowi to nawet jednego procenta. Branżowy i terytorialny rozkład
firm posiadających certyfikowane systemy zapewnienia jakości jest bardzo
nierównomierny. Dla przykładu wśród firm związanych z rolnictwem ilość
certyfikatów jest znikoma a odsetek firm pracujących na rzecz telekomunikacji
posiadających certyfikaty jest wysoki. Większa koncentracja firm legitymujących
się międzynarodowym certyfikatem jakości jest też w dużych ośrodkach miejskich
i w zachodniej części Polski. Na tle kraju Wielkopolska wypada bardzo
dobrze. Można powiedzieć nawet, że znajduje się na czele polskich regionów.
Przewaga Wielkopolski w tej dziedzinie bierze się z ciągle silnego etosu
pracy, poszanowania porządku i wysokiej odpowiedzialności. Systemy zapewnienia
jakości bowiem to nie tylko zbiór procedur, instrukcji i algorytmów postępowania,
ale również szeroko rozbudowana warstwa świadomości. Bez należytego traktowania
klienta, bez właściwego rozpoznania jego preferencji, bez zrozumienia
celów firmy i uświadomienia przez pracownika jakie są jej oczekiwania
wobec niego nie ma mowy osiągnięciu akceptowanego poziomu jakości. A akceptowany
poziom jakości to taki, w którym już nie występują braki (lub używając
języka normy; wyroby niezgodne ze specyfikacja techniczną). Gdybyśmy bowiem
świadomie wyrazili zgodę na dopuszczenie braków na poziomie 1 % - oznaczałoby
to w praktyce, że co setne skrzyżowanie ma awarię sygnalizacji świetlnej,
co setny pacjent otrzymuje w szpitalu niewłaściwe leki, a co setny telewizor
podczas ważnego meczu "traci kolor". Życie codzienne stałoby
się koszmarne a nawet niebezpieczne.
Często krytykowana przez prześmiewców Unia Europejska za swój biurokratyzm
przewidziała jednak negatywne konsekwencje niefrasobliwej działalności
producentów i wydała szereg norm regulujących zasady postępowania, zwiększające
bezpieczeństwo ludzi. Oprócz wymienionej grupy norm ISO 9000 odnoszących
się do systemów zapewnienia jakości określono także metody HACCP służące
do zachowania bezpieczeństwa zdrowotnego żywności oraz normy ISO 14000
definiujące zasady zabezpieczenia środowiska naturalnego przed skutkami
działalności gospodarczej i wreszcie normy ISO 18000 odnoszące się do
warunków bezpieczeństwa pracy. W ten sposób normy projakościowe uzyskały
mocne wsparcie w innych aktach regulujących pokrewne dziedziny. Jednak
o innych aspektach integracji z Unią Europejską traktować będzie następny
artykuł.
Autorzy niniejszego artykułu
to mgr Danuta Napierkowska
i dr Paweł Napierkowski
kierujący od 12 lat biurem doradztwa gospodarczego BUSINESS
SERVICE w Poznaniu.
|