|
BEZPIECZNA ŻYWNOŚĆ JAKOŚĆ EUROPEJSKA JAKOŚĆ ZARZĄDZANIE --wstecz-- |
BEZPIECZNA ŻYWNOŚĆ
|
|
||||
| Danuta
Napierkowska Paweł Napierkowski |
||||||
|
Gdy spożywamy w pośpiechu śniadanie, czy też delektujemy się niedzielnym obiadem rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z faktu - ile niebezpieczeństw czyha na nas na talerzu. Dopiero gdy, ulegamy zatruciu pokarmowemu, albo czytamy bulwersujące artykuły o drucie w pieczywie, metalach ciężkich w margarynie, transgenicznych pomidorach i orzechach wywołujących alergie - uświadamiamy sobie ile zagrożeń może znaleźć się w żywności. Czy mamy szansę uchronić się od tych niebezpieczeństw? - tak jeśli na opakowaniu konsumowanej żywności znajdziemy informację, że producent posiada system HACCP. Czy wiedza na ten temat może być szansą rozwoju dla Wielkopolski - rolniczego lidera w naszym kraju, regionu o największej koncentracji przetwórstwa rolno-spożywczego? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie Państwo w poniższym artykule. Żywność, obok dachu nad głową i odzieży zawsze zaliczała się do podstawowych potrzeb człowieka. Dążenie do zdobycia odpowiedniej ilości pożywienia było zarówno motorem postępu, jak też źródłem licznych wojen. W Polsce pamiętamy coraz mniej czasy reglamentacji i związanej z nią mizernej oferty towarowej bowiem po roku 1989 nastąpiła prawdziwa rewolucja żywnościowa. W sklepach pojawiło się mnóstwo produktów spożywczych, o różnym stopniu przetworzenia, wytwarzanych zarówno w kraju, jak też importowanych z zagranicy. W miarę wzbogacania asortymentu wzrosło niestety także zagrożenie związane ze spożywaniem niepełnowartościowych produktów, prowadzące częstokroć do zachorowań pokarmowych. Przyczyną wzrostu zachorowań są warunki produkcji i transportu nietrwałej żywności na duże odległości, co umożliwia przenoszenie bakterii i wirusów po całym świecie. Temu zjawisku pomagają sami Polacy, którzy nie czekając na import żywności, zwłaszcza w okresie letnim ruszają na podbój świata - wspomagając skutecznie w migracji wszelkiego rodzaju zarazków. Trzeba podkreślić także bardzo szybki wzrost popularności spożywania posiłków poza domem w miejscach gromadzenia się znacznej ilości ludzi, a więc także wszelakich patogenów. Ostatnie tygodnie obfitowały w alarmujące doniesienia o chorobie wściekłych krów i rozprzestrzeniającej się pryszczycy. Integrująca się kraje Europy zamknęły swoje granice przed wołowym mięsem, i wieprzowiną a coraz głośniej mówi się o ograniczeniu ruchu turystycznego, a już na pewno na wycieczkę nie będzie można zabrać własnych kanapek. Można zapytać: "Quo Vadis Europo..." Europejski Kodeks Żywnościowy W państwach Unii Europejskiej podstawowym dokumentem,
w którym są określone zasady bezpieczeństwa zdrowotnego żywności jest
Codex Alimentarius (Kodeks Żywnościowy). W tym dokumencie zawarto podstawowe
definicje pojęć odnoszących się do produkcji żywności. Zalecenie stosowania
systemu bezpieczeństwa zdrowotnego żywności w sektorze żywnościowym określa
dyrektywa Unii Europejskiej 93/43/EEC w sprawie higieny środków spożywczych.
W Polsce obowiązek taki nakłada jedynie rozporządzenie Ministra Zdrowia
i Opieki Społecznej z 22 sierpnia 1996 roku w sprawie szczególnych warunków
produkcji i wprowadzania do obrotu dietetycznych środków spożywczych.
Tak więc odnosi się jedynie do około 5 % przypadków produkcji odżywek
przeznaczonych do celów dietetycznych. Tymczasem system zachowania bezpieczeństwa
zdrowotnego żywności staje się obligatoryjny w przetwórstwie żywności
większości krajów świata. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że w najbliższym
czasie wymagania zawarte we wspomnianym rozporządzeniu staną się obowiązkowe
dla wszystkich producentów żywności w Polsce.
Niewątpliwie jedną z głównych szans rozwoju polskiego
sektora rolno-spożywczego jest to, co jeszcze niedawno wydawało się jego
największym mankamentem. Przez ponad czterdzieści lat od zakończenia wojny
w polskim rolnictwie permanentnie brakowało nawozów i środków ochrony
roślin. Dzięki temu skażenie gleby różnymi odmianami pestycydów, herbicydów
itp. należy do najniższych w Europie. Polskie płody rolne na starcie procesu
przetwórczego należą do najzdrowszych. Pozytywnie możemy ocenić także
polską hodowlę. Syndrom BSE raczej nie zagraża polskiemu bydłu, ponieważ
w większości polskich gospodarstw nie stosuje się pasz treściwych zawierających
mączkę białkową, gdyż są po prostu za drogie. |
Na marginesie warto przypomnieć korzenie intensyfikacji
europejskiego rolnictwa. Po drugiej wojnie światowej Zachodnia Europa
żyła pod presja trzeciej wojny ze Związkiem Radzieckim. W dobie narastającej,
tzw. zimnej wojny zrodziła się nowa doktryna obronna, której jednym z
elementów było stworzenie technologii pozwalającej w jednym sezonie wyprodukować
200 % nadwyżki żywności w stosunku do potrzeb. Takie były rzeczywiste
źródła nowych metod produkcji zwierząt rzeźnych. Technika wojenna szybko
przeszła do sektora cywilnego. W pogoni za zyskiem metody intensyfikacji
wymknęły się spod kontroli. Choroba "wściekłych krów" to najbardziej
spektakularny rezultat dynamicznego rozwoju unijnego rolnictwa. Oprócz
tego są jeszcze pełne magazyny masła i innych produktów oraz wielomiliardowe
dotacje mające na celu utrzymanie cen przy olbrzymiej nierównowadze popytu
i podaży. Wracając myślami do Polski nie możemy jednak popadać w zbyt optymistyczny nastrój. Prawdą jest, że w Unii mają żywność nie zawsze smaczną i zawierającą wiele syntetycznych substancji - ale ciągle zachowującą zasady bezpieczeństwa zdrowotnego. Tymczasem my posiadamy wspaniały materiał wyjściowy ale następnie psujemy go systematycznie i skutecznie. Nie zawsze bowiem to co jest smaczne jest jednocześnie zdrowe. Podstawowym mankamentem polskiego rolnictwa i przetwórstwa złe warunki sanitarno-higieniczne i niska świadomość zatrudnionych tam pracowników. Najlepsze mleko można zepsuć przelewając je parokrotnie we wiejskich zlewniach. Każdy produkt spożywczy można nafaszerować bakteriami używając wody i mydła wyłącznie "po pracy".
Specyfika systemu HACCP pozwala na stosowanie go
z powodzeniem, zarówno w zakładach przemysłu spożywczego (mleczarnie,
piekarnie), w zakładach żywienia zbiorowego (restauracje, bary), sklepach,
a w szczególności w dużych marketach konfekcjonujących żywność we własnym
zakresie (dział mięsny, dział cukierniczy) a nawet w gospodarstwie domowym
(u Kowalskiej, czy też Nowaka). HACCP jest metodą zagwarantowania jakości
zdrowotnej żywności i dzięki temu może być elementem składowym w innych
systemach np. w systemach zapewnienia jakości według modelu ISO serii
9000.
Gdy zgodnie z zapowiedziami w roku 2004 staniemy
się pełnoprawnymi członkami Unii, a więc uczestnikami Europejskiego Obszaru
Gospodarczego to europejscy konkurenci będą obawiać się firmy z Wielkopolski
a nie odwrotnie. Autorzy niniejszego
artykułu to: |
|||||
Strona główna | Informacje | Oferta | O firmie | Adres | Kontakt | Klienci | Jakość bez granic | Aktualności |